Koszyk: 0 szt. / 0,00 PLN
Zobacz koszyk
 

Jak pokonać szatana FILM DVD Terminarze i kalendarze 2015 Kazania Ojca Daniela Wysyłamy za darmo!
14,00 PLN

Jezus Chrystus uzdrowiciel mojej osoby

Thomas Forrest CSsR

Produkt niedostępny!

Krótki opis

To już V wydanie tej doskonałej książki.

"Bóg stworzył nas zdrowymi i takimi pragnie nas mieć." Jest to pierwsze zdanie z tej książki. Mimo, że może zabrzmi dziwnie, to jednak ogromna część ludzi nie potrafi przyjąć uzdrowienia. Lektura tej książki pomoże nam otworzyć się na uzdrowienie i przyjąć ja. Autor wskazuje szereg problemów, które nas przed tym blokują i nie pozwalają wyzdrowieć.

Rok wydania2013
WydawnictwoOśrodek Odnowy w Duchu Świętym
ISBN978-83-61803-63-8
Wymiary145 x 205 mm
Ilość stron128
OkładkaMiękka

    „Wierzysz, albo nie wierzysz. Wiara jest decyzją absolutną, a jeśli wierzysz to działasz i żyjesz według tego, w co wierzysz. Niebezpiecznie jest wierzyć, bo to zmusza cię do życia zgodnie z tym, czego oczekujesz…”[s. 12] 

 

    Książka ta jest owocem wieloletniej pracy ojca Thomasa Forresta w katolickim Ruchu Odnowy Charyzmatycznej na świecie. Jak zaznacza autor to „tylko synteza tego, czego Pan mnie nauczył o całkowitym uzdrowieniu człowieka”[s. 15]. Jest więc swoistym świadectwem obecności Boga w życiu kapłana, który doświadczył głęboko Zielonych Świąt – mocy wylania Ducha Świętego. 

 

      Przybliżmy nieco sylwetkę samego autora. O. Tom Forrest CSsR - ur. w 1927 r., redemptorysta z USA, święcenia kapłańskie otrzymał w 1954 r. w Nowym Jorku, jedna z czołowych postaci w katolickim Ruchu Odnowy Charyzmatycznej na świecie, w 1978 r. został przewodniczącym Międzynarodowego Biura Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRO), gdzie pracował przez 6 lat, dwukrotnie organizował Ogólnoświatowe Rekolekcje Kapłańskie w Rzymie ("Wezwani do świętości" - 1984, "Wezwani do ewangelizacji" - 1990 r.), pracował w watykańskiej Kongregacji d/s Duchowieństwa, inicjator i miedzynarodowy dyrektor papieskiego programu "Ewangelizacja 2000".

 

     Jest znany ze swego entuzjazmu i oddania osobie Jezusa, którego głosi z ogromnym zapałem i w niezwykle twórczy sposób od kilkudziesięciu lat, podróżując po całym świecie (odwiedził 105 krajów). W swojej książce "Zróbmy to!", pisze: "Tak, Dobra Nowina jest dobra, i dla tych, którzy wiedzą jak ją głosić, życie po prostu nie może być lepsze".

 

    Powtarzają się dzisiaj cuda z Ewangelii i na nowo żyje się Zielonymi Świętami, jakbyśmy przenieśli się do czasów apostolskich [s. 16]

 

     Bóg chce zbawić nie tylko część istoty ludzkiej, ale całego człowieka. Duch Święty nie ogranicza się do uzdrawiania poszczególnych osób, ale chce uzdrowić całe Ciało Chrystusa, które tworzymy, żyjąc w zdrowych relacjach międzyosobowych.

 

      W ten sposób Kościół jest powołany do istnienia w zdrowiu. W tej książce ukazano w prosty sposób plan Boży, który przewyższa wszystko, o co jesteśmy zdolni prosić, czy nawet tylko pomyśleć. Pokazano nie tylko choroby, ale przede wszystkim na nie lekarstwo dla wszystkich tych, którzy uważają się za chorych lub po prostu szukają w swoim życiu czegoś więcej.

 

„Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości." (J 10,10)

 

 

     Jezus chce nam zaoferować całkowite uzdrowienie – uzdrowienie duszy i ciała. Pragnie, abyśmy byli ludźmi całkowicie zdrowymi, wewnętrznie i na zewnątrz: zarówno  w relacjach z Bogiem, z ludźmi i z nami samymi. Zaprasza nas do współpracy i do pełnego zawierzenia Jego osobie. A wtedy będzie nas uzdrawiał według Swojego planu, który dla nas może wydawać się niezrozumiały. Będzie działał z mocą, „a my współpracujmy naszą wolą i świadomym wysiłkiem”[s. 21]. Bóg uzdrawia człowieka od razu albo stopniowo, poprzez swoje narzędzia (lekarzy, pielęgniarki). Uzdrowienie jest więc natychmiastowe albo długotrwałe. Jednak „w każdym przypadku uzdrowienie przychodzi od Niego”[s. 11] 

 

   Całkowite zdrowie, które ofiarowuje nam Jezus zawiera się w przejściu od tego życia w niewoli do prawdziwej wolności (por. Rz 6, 12-20); od potępienia do uwolnienia od winy; od ciemności do życia w świetle (por. Kol 1, 13); od życia w grzechu do życia w radości i świętości (por. TT 3, 3-5); od bycia dziećmi diabła do bycia dziećmi samego Boga (por. 1 J 3, 1-3). To jest uzdrowienie!

 

      Autor analizuje wnikliwie takie choroby, jak: egoizm, pycha, zazdrość, kłamstwo i proponuje skuteczne na nie lekarstwo. Uświadamia nam, że egoizm jest największą wadą i grzechem pierworodnym. Powoduje on rozwiązłość, nałogi, skąpstwo, wojny, przemoc. Prowadzi do samotności, niepokoju, goryczy, cierpienia innych... i do wielu dolegliwości fizycznych (m.in. wrzodów żołądka, depresji, bólów głowy). Również pycha jest poważną chorobą dręcząca człowieka. Cierpiący na nią udowadnia wszystkim, że jest lepszy niż inni. Dlatego też osoba pyszna żyje we współzawodnictwie. Rywalizuje stale z innymi, a nawet z Panem Bogiem. Odnosząc sukcesy, nie cieszy się nimi, ponieważ powstały one „z dymu próżnej chwały”[s. 55]

 

     Ojciec Thomas proponują pokorę, jako najlepszy sposób na wyzbycie się pychy, która  rodzi cierpienie, smutek i niepokój. Człowiek pokorny - wiedząc, iż sam z siebie nic nie może uczynić, ale z pomocą Pana może zrobić wszystko - zawsze oddaje Bogu chwałę: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”[s. 64]. Pokory uczy nas błogosławiona matka Teresa z Kalkuty. Jej całe życie było służbą bliźniemu. Duchowny wspomina spotkanie z nią i cytuje tę jej wypowiedź, która szczególnie utkwiła mu w pamięci:

 

      Pewnego dnia pytałem matkę Teresę z Kalkuty, dlaczego Bóg posługuje się ludźmi tak ubogimi i prostymi jak ona: „Bo nasz Bóg jest Bogiem pokornym” – odpowiedziała.[s. 63]

 

     Przewodnikiem dla nas jest sam Jezus Chrystus, którego życie, aż do śmierci na krzyżu było aktem miłości, całkowitego oddania. Syn Boży wskazuje chrześcijanom, że można przezwyciężyć egoizm, wzgardzić zaszczytami, sławą, chwałą i kochać nawet swoich nieprzyjaciół, przebaczając im wszystko, bo „miłość, okazywana w szczególny sposób przez przebaczenie, jest najsilniejszą bronią”[s. 68]. Chcąc naśladować naszego Mistrza, musimy „umrzeć dla siebie”, „zaprzeć się samego siebie”. Kiedy to czynimy, wtedy zaczynamy żyć dla innych, wychodzimy naprzeciw drugiego człowieka, osiągamy prawdziwy pokój…i jesteśmy szczęśliwi!  

 

    Jego recepta na szczęście budzi zdziwienie, a pomysły stoją w opozycji wobec popularnych poglądów. Kiedy świat mówi: „pieniądz”, On nam proponuje „bądź ubogi”. Kiedy świat oferuje „sławę”, On pokazuje nam pokorę jako drogę do radości. Kiedy świat poleca: „zaspokajaj swoje popędy”, Ona nam mówi: „nieś swój krzyż”. Kiedy świat kusi „siłą i pychą”, Jego świadectwo nas uczy: „bądź sługą i niewolnikiem”. Świat stara się posiadać i gromadzić bogactwa, aby uzyskać szczęście. Jezus natomiast nas zapewnia: „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20, 36).

 

        Nie zapominajmy, że kiedy On mówi, odkrywa przed nami prawdę. Kiedy Jezus naucza, możemy być pewni, że jego zasady są najpewniejszym sposobem osiągnięcia pokoju i radości, zdrowia i dobrego samopoczucia. [s. 22]

 

     Metody uzyskania szczęścia, które proponuje Jezus są zupełnie inne, od tych, które głosi świat. Dzisiaj propagowany jest konsumpcyjny model życia. Najważniejsze są: pieniądze, władza, prestiż, sukces, rywalizacja. Posiadanie bogactwa jest równoznaczne ze szczęściem. Człowiek, chcąc osiągnąć pieniądze, zdolny jest do korupcji, niesprawiedliwości, łamania ludzkiej godności, oczerniania. Wmawia się nam, że szczęście przychodzi wtedy, kiedy: cieszymy się szacunkiem i uznaniem społecznym, mamy władzę, posiadamy najmodniejsze ubrania, drogie samochody, jesteśmy inteligentniejsi, mądrzejsi, piękniejsi niż inni. Rzeczy są dziś dla człowieka ważniejsze niż druga osoba, niż sam Stwórca.

 

      Chcemy być szczęśliwi? Nie zwracajmy uwagi na głosy świata. Wysłuchajmy jeszcze raz tajemnicy Tego, który osiągnął szczęście, a nam podał skuteczną receptę:

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój,

Albowiem oni będą nazwani synami Bożymi (Mt 5, 9)

 

    Całkowite uzdrowienie jest możliwe tylko dzięki Duchowi Świętemu. Oddając się Jemu, wyzbywamy się egoizmu. On sprawia, że „stary człowiek umiera, w miarę rodzenia się człowieka nowego, który ma udział w życiu Bożym”[s. 117].  Duch Święty uzdrawia nas z takich chorób, jak: lęki, niepewność, poczucie winy, brak akceptacji, samotność, pragnienie władzy, chciwość, rywalizacja… „On podtrzymuje naszą wspólnotę z Bogiem, jedność z Kościołem i wewnętrzną integrację naszej osoby”[s. 118] Dlatego też winniśmy nieustannie prosić o Ducha Świętego. Czytelnik odnajdzie w książce modlitwy: „Przyjdź, Duchu Święty”,  „Modlitwę oddania się”, „Modlitwę o pokorę”, które otworzą nas na działanie miłości Boga.

 

        Duch Święty przemienia nas w Jezusa Chrystusa, człowieka zdrowego w najwyższym stopniu. Dlatego żyć jak Jezus, to żyć w zdrowiu. Doskonałe zdrowie i najlepszy sposób życia na tym świecie osiągamy wówczas, gdy żyjemy jak Syn Boży. Na tym polega doskonałe i całkowite uzdrowienie [s. 117]

 

      Książkę czyta się z zainteresowaniem. Jest to pasjonująca lektura. Skłania do refleksji i przemyśleń. Pomaga dostrzec te korzenie zła, które blokują chrześcijanina na łaskę całkowitego uzdrowienia. Każdy z nas, jak ów „niewidomy z Betsaidy”, może stanąć w prawdzie, dowiadując się czegoś nowego o sobie. Tylko poznając siebie bardziej, wchodząc w głąb własnej duszy, dostrzegając swoje słabości i współpracując z Duchem Świętym, możemy zostać uzdrowieni.

 

     Książka jest imponującym „przewodnikiem uzdrawiania”, „niebiańskim poradnikiem”, jak osiągnąć zdrowie i szczęście w jedności z Panem, drogowskazem, który ma nas zaprowadzić do Chrystusa, do Jego wiecznego Królestwa. Uświadamia, jak z mocą Ducha Świętego pokonywać własny egoizm, pychę, zazdrość i brak przebaczenia. Autor zachęca do przemiany naszego życia i do szukania królestwa Bożego, „królestwa sprawiedliwości, radości i pokoju w Duchu Świętym (por. Rz 14, 17)”.

 

     Jest to wyjątkowa pozycja dla tych wszystkich, którzy pragną głębiej przeżyć rekolekcje w Odnowie w Duchu Świętym. Oby każdy z nas miał swoje „rekolekcje zielonoświątkowe” i mógł radośnie zawołać: „Przyjdź, Duchu Święty”…., i doświadczył darów Ducha Świętego. Zatem: „Napełnijmy się Duchem!” (Ef 5, 8-20)

 

   Podczas majowego modlitewnego spotkania otwartego, które odbyło się w Wigilię Zesłania Ducha Świętego, ojciec Daniel mówił o tej książce w swoim kazaniu. Warto wysłuchać tego świadectwa na poniższym filmie :)

 

 

Produkt niedostępny!

Zostaw komentarz:

Dodano do koszyka
Model 127,00 PLN
Ilość produktów w koszyku:1 szt. / 127,00 PLN
 
Zobacz też:
Krzyż św. Franciszka